Proboszcz obecnych i nieobecnych
wtorek, 26 czerwiec 2007
Proboszcz obecnych i nieobecnych - okładkaPytanie o tyle ważne, Że w całym świecie rozwarstwienie społeczne narasta. Z jednej strony rosną obszary ubóstwa i nędzy, gdzie ludzie, nie osiągając nawet minimum socjalnego, umierają z głodu. Z drugiej – umacnia się biegun
dobrobytu. Eufemistyczne nazwy tych obszarów to „biedne Południe” i „bogata Północ”. A mówiąc wprost: świat Łazarza i świat bogacza. Te światy istnieją obok siebie. Komunikują się ze sobą tylko na tyle, na ile to jest konieczne, ale się nie przenikają. W jednym gromadzi się ładunek nieprzewidywalnego gniewu, w drugim – potencjał pychy i egoizmu. Dla obydwu światów pytanie postawione w tytule jest jednakowo ważne i boję się, Se większość ludzi po obu stronach odpowie tak samo: to nie grzech! Żeby wytłumaczyć się ze swoich pragnień. Żeby je usprawiedliwić. Czy to grzech być bogatym?


Czytaj całość...
Świat gorejący
poniedziałek, 25 czerwiec 2007
Świat gorejący11 WRZEŚNIA 2001
Pewnie to jeszcze nie ostatni
lot przerwany
krzykiem wniebogłosy
oczy w kłębach dymu
pewnie to jeszcze nie ostatnia
dłoń co chce się powietrza uchwycić
na przekór prawom fizyki
logiki wbrew prawom
pewnie to jeszcze nie ostatnie
miłości wyznanie
„kocham cię kocham”
i trzask w słuchawce
ktoś przed siebie biegnie
a jakby donikąd
trochę wyżej ogień
ognia coraz więcej
jak to opowiedziećLinia
Czytaj całość...
Ścieżki pamięci
poniedziałek, 25 czerwiec 2007

Ścieżki pamięci.


ŚCIEŻKI PAMIĘCI. ŻYDOWSKIE MIASTO W LUBLINIE - LOSY, MIEJSCA, HISTORIA pod. red. JERZEGO JACKA BOJARSKIEGO, LUBLIN-RISHON LE ZION 2001,(SS. 276, fotografie)

"Lublin
to wielkie miasto. Bardzo wielkie miasto. Nie takie ciche i spokojne, jak wioski, gdzie mieszkają inni świątobliwi. Hałas tam i ruch przez cały Boży dzien. Tylko nocą jest trochę spokojniej, ale tylko dla nas, zwykłych ludzi, oczywiście. Świątobliwi nie mogą pozwolić sobie na żaden odpoczynek. "Uczeni nie mają spokoju ani w tym, ani w przyszłym świecie" mówi Talmud. A te domy w Lublinie! Nie to, co nasze chałupy! Mają po dwa pietra albo i trzy! Właśnie w takim jednym wysokim domu mieszka świątobliwy Jasnowidz i w dodatku na poddaszu. Wprost do pokoju świątobliwego prowadzi wąski korytarzyk. Innego wyjścia z pokoju nie ma. Z okna pokoju można zobaczyć podwórze. Mieliśmy już okazje wspomnieć to okno. Wiemy, że dusze zmarłych przylatywały tutaj i prosiły świątobliwego z Lublina o naprawienie ... "

Czytaj całość...
Błogosławiony kłopot myślenia.
poniedziałek, 25 czerwiec 2007

Błogosławiony kłopot myślenia.

Z Aleksandrem Hauke-Ligowskim OP rozmawia Jan Pleszczyński
Błogosławiony kłopot myślenia


"Zagłady tamtego świata nie traktowałem jako jakiejś sprawiedliwości dziejowej, która się dokonała. Raczej jako gwałt na pewnej grupie społecznej, a jak się dalej nad tym zastanawiałem, to również jako gwałt na polskiej kulturze. Nastąpiła likwidacja pewnego świata, a jego zniknięcie na pewno zubożyło naszą kulturę. Natomiast gdyby zachodziło to ewolucyjnie, te straty w kulturze by nie nastąpiły. Pamiętajmy też, że ziemianie w większości bardzo cienko przędli to wcale nie byli finansowi potentaci. Majątki były zadłużone, gotówki zawsze brakowało. Poza tym to nie była jakaś klasa próżniacza, żadni wyzyskiwacze. To byli ciężko pracujący ludzie, dający pracę innym ludziom. Wtedy tego tak nie odczuwałem, wszystko dla mnie było naturalne, ale tak właśnie było ... "
Czytaj całość...
<< Start < Poprzednia 1 2 Następna > Ostatnia >>

Wyniki 11 - 14 z 14
Kopiowanie zamieszczonych materiałów i ich wykorzystywanie bez zgody autorów jest zabronione 2002 - 2010. Wszystkie prawa zastrzeżone Niecodziennik Biblioteczny.