Spotkanie autorskie z Danielem Odiją Drukuj
piątek, 23 kwiecień 2010
Miejska Biblioteka Publiczna Odija.jpg
zaprasza na spotkanie
z Danielem Odiją
pisarzem, dziennikarzem TV Gdańsk

Spotkanie odbędzie się
27 kwietna 2010 r. , godz. 10.00
Filia nr 29 MBP, ul. Kiepury 5




Daniel Odija (1974) jest jednym z najbardziej obiecujących prozaików młodego pokolenia. Przez ponad 7 lat studiował polonistykę na Uniwersytecie Gdańskim. Obecnie pracuje jako dziennikarz w słupskim oddziale Telewizji Polskiej. Ma żonę i dwoje dzieci.

   
Szerszej publiczności znany jest od 2001 r., kiedy to książka Ulica wywołała poruszenie i zainteresowanie krytyki oraz czytelników. Posypały się nagrody - otrzymał Pomorską Nagrodę Artystyczną za debiut roku 2001, a także honorową nagrodę Gdańskiego Towarzystwa Przyjaciół Sztuki. W kwietniu 2003 r. ukazała się kolejna powieść Odiji Tartak, która znalazła się na liście 9 najbardziej cenionych książek prozatorskich roku 2003, wyłonionej dzięki ankiecie przeprowadzonej wśród uczestników forum krytyki literackiej Literatorium.pl. Prozaik został uhonorowany Nagrodą Artusa 2003. Tartak zakwalifikował się także do finału Nagrody Nike 2004 oraz został nominowany do Nagrody im. Józefa Mackiewicza. W maju 2003 r. Przekrój uznał Daniela Odiję za jednego z najbardziej obiecujących twórców młodego pokolenia. Po pięcioletniej przerwie prozaik powrócił na rynek wydawniczy książką Niech to nie będzie sen.



Opisywanie otaczającej nas rzeczywistości nie jest ulubionym zajęciem współczesnych pisarzy polskich. Zwłaszcza tych młodszych i w dodatku z ambicjami artystycznymi. I zwłaszcza jeśli idzie o te rejony rzeczywistości, których obraz kłóci się z optymistyczną wizją kraju budującego - no, wprawdzie z kłopotami i rozmaitymi kosztami społecznymi, ale jednak - lepszą, kapitalistyczną przyszłość.
Tymczasem Daniel Odija opisuje właśnie taką zdegradowaną rzeczywistość. Bohaterowie jego prozy nie znaleźli się w takiej rzeczywistości za sprawą jakiejkolwiek własnej decyzji, lecz po prostu dlatego, że taki jest ich świat i żadnego innego nie ma. To znaczy być może gdzieś jest, ale tak nieosiągalny, że jawi się jako senna, czy raczej - deliryczna, fantasmagoria. Każda próba nawiązania kontaktu z tym innym światem kończy się dla bohaterów klęską, utwierdza w przekonaniu, że tak naprawdę istnieje tylko ich ulica.

tartak_odija.jpgJego pierwsza książka, "Ulica" opowiada o zachodniopomorskim miasteczku. Ulica jest brzydką enklawą biedaków, już przed laty przeznaczona do - poniechanej z jakichś względów - rozbiórki. Tu nie rozmawia się o samochodach ani komputerach. "Coś ty dziś taki burżuj, że pijesz piwo", rozmawiają ze sobą bohaterowie, których codziennym trunkiem jest tzw. alpaga albo i gorzej - tzw. alkohole niespożywcze. Owszem, mieszkają tu psychopatyczni degeneraci, ale także "zwyczajni" biedacy, najczęściej bezrobotni. Także starcy, kaleki, Cyganie. Matka z trzema córkami zapewnia okolicy za drobną opłatą usługi seksualne. Czasem któryś z mieszkańców zdobywa się na jakąś rozpaczliwą zapobiegliwość: decyduje się uporządkować podwórko lub rzucić palenie. Ale na co dzień prawie wszyscy snują się bez większego sensu, mniej lub bardziej pijani, okrutni, zrozpaczeni lub częściej - otępiali i zobojętniali. Owszem, paru młodszym chłopakom udało się wyrwać z tej ulicy: zaczynając od kradzieży na własną rękę, stali się w końcu żołnierzami mafii. Teraz zdychają nie od denaturatu, butaprenu i beznadziei, lecz od whisky, amfetaminy i jakichś w bólach rodzących się naiwnych tęsknot egzystencjalnych.

Głównym bohaterem jego drugiej książki, "Tartaku" jest odrażająca postać właściciela tytułowej fabryczki, Józefa Myśliwskiego, który w biednej wiosce na północy kraju buduje swoje małe imperium, krzywdząc rodzinę i swoich pracowników. Józef nienawidzi żony, nie kryje, że ma kilkoro dzieci z okolicznymi wieśniaczkami, jest stałym klientem agencji towarzyskiej, wreszcie jego syn z prawego łoża zawodzi ojca pod każdym względem. Bohater nienawidzi, ale też sam jest obiektem nienawiści. Oczywiście jako miejscowy "bogacz", jako ten, któremu się udało, a przecież - zdaniem członków rozleniwionej i rozpijaczonej społeczności lokalnej - nie powinno. Odija nie szczędzi nam naturalistycznych obrazów, przedstawiających degradację moralną nie tylko głównego bohatera, ale niemal wszystkich mieszkańców osady. "Tartak" jest poruszającą przypowieścią o upadku małej, zamkniętej społeczności, przypowieścią o brzydszej stronie polskiego prowincjonalnego losu. Proza Odiji, choć zmysłowa i realistyczna, jest również silnie zmetaforyzowana, obfituje w liryczne opisy wiejskiego pejzażu, sporo tu refleksji na temat przemijania, samotności, śmierci, a nade wszystko jakiegoś fatalnego zbłądzenia ludzi w dzisiejszym świecie.

Źródło: na podstawie tekstu przysłanego przez Instytut Książki w Krakowie, wrzesień 2004

Bibliografia:

  • "Podróże w miejscu", Słupsk: Agora, 2000

  • "Ulica", Wołowiec: Czarne, 2001

  • "Tartak", Wołowiec: Wydawnictwo Czarne, 2003

  • "Szklana huta", Wołowiec-Warszawa: Wydawnictwo Czarne i Prószyński i S-ka, 2005

  • "Niech to nie będzie sen", Kraków: Wydawnictwo Literackie, Kraków 2008

  • (materiał nadesłany)


< Poprzedni   Następny >
Kopiowanie zamieszczonych materiałów i ich wykorzystywanie bez zgody autorów jest zabronione 2002 - 2010. Wszystkie prawa zastrzeżone Niecodziennik Biblioteczny.