"Lofty biblioteczne za Cukrownią" ! Drukuj
piątek, 24 luty 2012
image_001.jpgWprawdzie od dwóch lat nie ma już cukrowni w Lublinie, to jednak zwyczajowa nazwa przemysłowej dzielnicy „za Cukrownią” pozostała. Filia nr 5 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Lublinie im. Hieronima Łopacińskiego opuściła pomieszczenia budynku parafii św. Teresy i przeniosła się do nowej siedziby na Krochmalną 13, do piętrowego budynku z czerwonej cegły. Przeprowadzka da impuls do nowej jakości myślenia o własnym mieście i jego historii. To nie tylko 960 metrów dalej w kierunku dworca PKP, ale to także nowe "obsiedliny" na terenie byłej „Cukrowni”. Kierownikiem filii jest Anna Woroniak, która na bazie wspomnień oraz odkrytych dokumentów w lubelskim archiwum zorganizowała dwa lata temu wystawę pt.: "Na obcą przemoc skazani, na los tułaczy i niewolę" przedstawiającą jak funkcjonowały hitlerowskie obozy przejściowe w latach 1940-1944 na ulicy Krochmalnej.
Bibliotekarka chce jak najszybciej przygotować się na przyjęcie czytelników. Trwa ustawianie książek naimage_004.jpg regałach, podłączanie stanowisk komputerowych. Szybkie prace zapowiadają, że na wiosnę będzie już z „Cukrowni” pachniało inaczej, zamiast wysłodkami - „świeżą książką”!! Tutaj będzie kulturalny środek dzielnicy,  ba nawet Lublina w dniu otwarcia placówki! Brama główna do „Cukrowni” na wysokości torów, których już nie ma, a do niedawna wwożono buraki cukrowe, teraz będzie służyła do wejścia do „ krainy słodkiej Biblioteki”, bo księgi powinno się „zjadać” jak u proroka Ezechiela: „Zjedz tę księgę - powiedział Bóg”, czyli delektuj się nią..., smakuj, a każde słowo przeżuwaj dokładnie... to nie tylko odnosi się do Pisma Świętego, ale do wszystkich mądrych książek. Brama główna do „Cukrowni” zamieni się w bramę do wiedzy i czytania, obyśmy chcieli ją codziennie przekraczać. Tereny po byłej „Cukrowni” to doskonała przestrzeń na życie kulturalne miasta. Zanim powstanie tutaj stadion miejski, dyrektor image_005.jpgMBP Piotr Tokarczuk jako jeden z pierwszych wprowadza realnie kulturę do małej, przemysłowej dzielnicy. Pragmatycznie, bez zadęcia i zbytecznego formalizmu obchodzi Jubileusz X-lecia MBP otwierając co i rusz nowe filie, które mieszkańcy Lublina zauważają. Teraz czekamy na inne instytucje, galerie i kluby, a oblicze ulicy Krochmalnej zmieni się radykalnie nie do poznania jak nowo oddana jej nawierzchnia asfaltowa. Główny menadżer Biblioteki Miejskiej realizuje pomysły biblioteczne od najnowszej mediateki „Biblio”, po wchodzenie na tereny przemysłowe, by implantować nową mentalność przestrzennego myślenia poprzez kulturę w miejscach zdawałoby się „pustynno-księżycowych”.
image_002.jpgCiekawostką wartą odnotowania i nie wszystkim zapewne znaną jest fakt, że rodzony brat Hieronima Łopacińskiego - Rupert Jan - dyrektor cukrowni lubelskich już sto lat temu był inicjatorem powołania towarzystwa i biblioteki. Przekazany przez niego zbiór dokumentów historycznych i księgozbiór brata Hieronima stały się fundamentem Biblioteki Miejskiej Lublina. Prawdopodobnie też z jego inicjatywy w pierwszych latach działalności towarzystwa ponad połowa jej funduszy pochodziła z darowizn lubelskich cukrowni. Teraz koło się zamyka. Bibliotekarze wracają na teren cukrowni, by świadczyć o historii tej dzielnicy, jej zakładów i dobrodziejów z „Cukrowni”.
Czekamy z niecierpliwością na otwarcie Biblioteki  w nietypowym miejscu. "Lofty biblioteczne" to nie tylko książki, to miejsce wyobraźni. Po angielsku "lofty" oznacza  poddasze, strych o wysokim standardzie w dawnym pomieszczeniu poprzemysłowym. Moda na "lofty" dotarła  do Polski stosunkowo niedawno, a w Lublinie Warsztaty Kultury rozpoczęły swoją działalność  w hali naprawy sprzętu wojskowego, Biblioteka zaś ulokowała się "za Cukrownią" sympatycznym budyneczku, a jej księgozbiór będzie się mieścił na przytulnym poddaszu.
 Jerzy Jacek Bojarski



Jak dojechać?


 Filia nr 5 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Lublinie na terenie byłej "Cukrowni"
image_003.jpgimage_010.jpg
ulica Krochmalna 13 z widokiem na Filię nr 5 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Lublinie
image_014.jpg
image_011.jpg
Brama wjazdowa na teren byłej " Cukrowni" , do Biblioteki trzeba skręcić w prawo
image_006.jpg
i przejść jeszcze 100 metrów
image_0016.jpg
image_0017.jpg
Piękne budynki przemysłowe"Cukrowni Lublin" z końca XIX i początku XX wieku
image_0018.jpg
W remoncie jest już  pałacyk dyrektorski "Cukrowni Lublin" - teren prywatny
image_012.jpg


< Poprzedni   Następny >
Kopiowanie zamieszczonych materiałów i ich wykorzystywanie bez zgody autorów jest zabronione 2002 - 2010. Wszystkie prawa zastrzeżone Niecodziennik Biblioteczny.