Wielogłos z promocji książki "czas i dźwięk" Drukuj
poniedziałek, 22 styczeń 2018
image_028.jpgAgápe
Wzruszające spotkanie z książką w tle. Książką o Jednym i Jedynym w Swoim Rodzaju Człowieku, który cichym, skromnym a muzycznie bogatym twórczo życiem „nieźle wśród nas namieszał”. A że miał niezwykłe poczucie humoru i mądry dystans do siebie i świata, to wybaczy ten kolokwializm pod Jego adresem.
Czuło się, że zgromadzonych w Sali 208 na "KULowskich spotkaniach literackich" łączy miłość albo wielki szacunek, albo jedno i drugie. Adresatem tych uczuć był bohater 44 tekstów  zebranych
w zgrabnym, także wizualnie, tomie "Czas i dźwięk - spotkania z Andrzejem Nikodemowiczem". 
Są różne rodzaje miłości. Wiedzieli o tym doskonale starożytni Grecy, gdy dzielili ją na Erosa, Philosa
i Agápe. Ten ostatni, najwyższy jej rodzaj posiada niezniszczalny, absolutny, boski pierwiastek. Kto jaką miłość daje, taką – zbiera. Pierwszy raz doświadczyłam, że to  j e s t prawda. Ale trzeba było do tego Andrzeja Nikodemowicza!
fot. Jerzy Jacek Bojarski

image_000.jpg Dlatego wszystko, co tego wieczoru zostało powiedziane, a zrobiła to z najwyższym pietyzmem inicjatorka i redaktorka tomu Teresa Księska-Falger, trafiało natychmiast do serc zgromadzonych słuchaczy, którzy z wielkim wzruszeniem przywoływali, każdy na sposób własny, Obraz Profesora Andrzeja Nikodemowicza, a samym przyjściem manifestowali autentyczne doń przywiązanie.   Wieczór promujący książkę przerodził się więc w agapę – z emanacją Agápe, wracającą choć częściowo do Osoby, która zostawiła jej tyle między nami.
(IAS)

image_014.jpgZmarły rok temu, jeden z najwybitniejszych kompozytorów polskiej muzyki współczesnej - Andrzej Nikodemowicz zasłużył na to, by stać się "bohaterem" tej książki. Spotkanie na KUL-u, pełne ciepłych wspomnień o profesorze, "który potrafił mówić wszystkimi językami muzyki" - jak powiedziała pani profesor Agata Seweryn, prowadząca rozmowę z panią Teresą Księską - Falger, niestrudzoną propagatorką muzyki Nikodemowicza i pomysłodawczynią publikacji, uświadomiło mi, że był on nie tylko wielkim twórcą, ale również skromnym człowiekiem o wielkim poczuciu humoru.
Anna Łyczewska


 Spotkania z ANDRZEJEM NIKODEMOWICZEM - kompozytor i pianista w 44 wspomnieniach. Promocja książki Wydawnictwo "GAUDIUM": czas i dźwięk. Na stoisku Ryszard Heliasz promuje książkę, obok Danuta Warząchowska

image_029.jpgJako szef jak to określiła na promocji wspaniałej książki o naszym Mistrzu Profesorze Andrzeju Nikodemowiczu Pani dr Teresa Ksieska - Falger, leciwego (120 lat działalności 1898 -2018) Towarzystwa Muzycznego im. H. Wienaiwskiego w Lublinie, ale młodego duchem i mimo licznych trudności z energią do dalszego działania bardzo dziękuję Wydawnictwu Gaudium w osobie  Dyrektora Księdza doktora Marka Szymańskiego za piękne wydanie książki, wszystkim, którzy zechcieli napisać słów kilka o Profesorze czy jego twórczości (chociaż pewnie takich osób mogłoby być dużo więcej), dziękuję Pani dr Teresie Księskiej - Falger za tę jakże cenną inicjatywę i redakcję całości, Jerzemu Jackowi Bojarskiemu za zdjęcia z przepiękną okładką na czele. Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do powstania tej książki, a Panu Prezydentowi Miasta Lublin dr Krzysztofowi Żukowi za Patronat Honorowy. Jest to wyraz szacunku i podziwu dla Wielkiego Mistrza i Człowieka jakim był Profesor Andrzej Nikodemowicz, a Towarzystwu Muzycznemu im. H. Wieniawskiego w Lublinie dodaje sił i daje nadzieję na przyszłość, na organizację kolejnych edycji Międzynarodowego Festiwalu "Andrzej Nikodemowicz - czas i dźwiek". Cieszymy się, że dzięki wszystkim osobom znającym Profesora i Jego twórczość oraz naszemu uporowi w działaniu Profesor Andrzej Nikodemowicz na stałe wejdzie do kanonu najwybitniejszych kompozytorów współczesnej muzyki polskiej i światowej.
Ryszard Piotr Heliasz
Dyrektor Towarzystwa Muzycznego im. H. Wieniawskiego w Lublinie

Banalna historia

image_030.jpgBył 28 stycznia 2017 roku, właśnie wracałem z Lubartowa do domu. Myślałem, że czas najwyższy zadzwonić do Pani Małgosi Nikodemowicz i umówić spotkanie z jej tatą prof. Andrzejem Nikodemowiczem. W 2015 rzuciłem Jurkowi Bojarskiemu pewien pomysł – wystawę poświęconą profesorowi. Tyle razy mi o Nim opowiadał, więc dlaczego by nie?! Zrobiłem kilka „szuranek”, zaproponował, żeby podarować je profesorowi i niemal siłą zaciągnął do Niego zaraz po świętach Bożego Narodzenia. Przy okazji mogłem obejrzeć parę prac plastycznych profesora (bardzo wdzięczne szopki, korzenioplastykę, kilka obrazków), a także prace ojca profesora, Mariana Nikodemowicza (był znanym architektem lwowskim). Ale jakoś tak wyszło, że o pomyśle wystawy Jurek zapomniał i dopiero w następnym roku, w grudniu 2016 r., przypomniałem o tym. Pomysł spodobał się również profesorowi jak i córce. Tyle tylko, że zaproponowałem wystawę w szerszym spektrum: profesora, który ogółowi w ogóle nie jest znany z tego rodzaju zainteresowań, jego ojca oraz mojej poświęconej profesorowi. I w tym właśnie celu chciałem spotkać się z Panem profesorem na nieco dłuższą rozmowę, porozmawiać o jego muzyce, inspiracjach, tęsknotach, tak, żeby sobie coś poukładać w głowie, złapać inspirację do własnych pomysłów.

Siedzę więc w busie, jadę do Lublina i myślę o tych rzeczach. Dzwoni Jurek - dzisiaj zmarł profesor Nikodemowicz, miał 92 lata! Koniec ze spotkaniem, rozmową! Planowana wystawa przy okazji Międzynarodowego Festiwalu – Andrzej Nikodemowicz – czas i dźwięk odchodzi do lamusa.

image_012.jpgPowodem mojego zainteresowania osobą profesora Nikodemowicza, poza oczywistym wpływem Jurka Bojarskiego, była pewna banalna, choć i zaskakująca sytuacja. Profesora znałem głównie z opowiadań Jurka. Gdy o nim rozmawialiśmy, nie wiedzieć dlaczego, lokowałem tę zacną postać, w sensie zamieszkania, na Czubach. I byłem o tym święcie przekonany. Najwyraźniej opacznie zrozumiałem słowa Bojarskiego i kojarzyłem profesora w rejonach jego zamieszkania. Przy tej okazji nasuwało mi się stale pytanie, dlaczego co niedzielę spotykam tego człowieka w kościele p.w. św. Jadwigi na Czechowie. Czym szczególnym ten skądinąd „młody” i w sumie mało atrakcyjny w sensie wizualno-estetycznym kościół może mieć takie znaczenie dla profesora? Dlaczego każdej niedzieli pojawia się w nim, jadąc przez pół miasta? Zdziwienie po usłyszeniu odpowiedzi było równie zaskakujące: „Baranie, bo jest twoim sąsiadem, mieszka na Czechowie”! Faktycznie, totalny banał, zwykła administracyjna przynależność.

Benek Homziuk

image_001.jpg
image_002.jpg
Książkę przegląda Krzysztof Anin Kuzko, po prawej Ryszard Heliasz i Danuta Warzęchowska, po lewej Anna Łyczewska
image_004.jpg
Ryszard Heliasz
image_003.jpg
Krzysztof Anin Kuzko
image_005.jpg
Krzysztof Anin Kuzko
image_006.jpg
Wanda Baj przyjaciel domu Nikodemowiczów i Marzena Kosmala "Gaudium", pośrodku Maria Sołtys , chrześnica Profesora
image_007.jpg
profesorowie: Mariusz Dubaj i Mieczysław Mazurek, w środku Krzsztof Anin Kuzko
image_008.jpg
Architekci: Urszula i Krzysztof Koronowie, studenci Architektury prof. Aleksandra Nikodemowicza i bracia ze wspólnoty Neokatechumenalnej śp Andrzeja Nikodemowicza.
image_011.jpg
image_009.jpg
Marzena Kosmala Wydawnictwo "Gaudium"
image_012.jpg
image_010.jpg
ks. prof. Rektor KUL JP II - Antoni Dębiński
image_013.jpg
Dr hab. Agata Seweryn prof. KUL. i dr Teresa Księska-Falger, dyrektor Międzynarodowego Festiwalu "Andrzej Nikodemowicz - Czas i dźwięk".

image_015.jpg
Rektor KUL JP II pokazuje płytę z nagraniami
. Na płycie znalazły się „24 Mini-Preludia” Mariusza Dubaja dedykowane Andrzejowi Nikodemowiczowi, „Suita” Tadeusza Majerskiego – nauczyciela fortepianu Andrzeja Nikodemowicza we Lwowie oraz „19 Ekspresji” Andrzeja Nikodemowicza.
Wszystkie zamieszczone na płycie utwory zostały nagrane po raz pierwszy w historii fonografii. Solistą był utalentowany pianista z Łodzi Michał Drewnowski, adiunkt tamtejszej Akademii Muzycznej oraz syn światowej sławy pianisty Marka Drewnowskiego. Nagrania dokonano w sali koncertowej Filharmonii Lubelskiej w połowie listopada 2017 roku z udziałem renomowanych reżyserów dźwięku Małgorzaty Polańskiej oraz Marcina Guza.

image_016.jpg
Małgorzata Nikodemowicz
image_020.jpg
image_017.jpg
prof. Mieczysław Mazurek
image_019.jpg
image_018.jpg
Ewa M. Zarzycka z mężem prof. Mariuszem Dubajem
image_021.jpg
image_022.jpgimage_024.jpg
image_025.jpg
Ewa Hadrian
image_026.jpg
prof. KUL JP II  Sławomir Żurek
image_027.jpg
Chórzysta prof. Andrzeja Nikodemowicza z WSD w Lublinie - ks. Podstawka
< Poprzedni   Następny >
Kopiowanie zamieszczonych materiałów i ich wykorzystywanie bez zgody autorów jest zabronione 2002 - 2010. Wszystkie prawa zastrzeżone Niecodziennik Biblioteczny.