Filia nr 5 Miejskiej Bibliotece Publicznej w Lublinie  jedna z wielu? Drukuj
piątek, 13 lipiec 2018
image_002.jpgMiejska Biblioteka Publiczna w Lublinie niedawno uruchomiła swoją 40. filię. W każdej jest coś (lub ktoś), co ją wyróżnia. Czasem są to unikalne zbiory, innym razem piękne wnętrze, nowoczesne wyposażenie. Nierzadko „załoga”.
Co wyróżnia filię 5? Jest jedyną placówką, która mieści się w wolno stojącym (zabytkowym) budynku. Nie dzieli go z żadną inną instytucją, sklepem, urzędem.
Budynek stoi w dzielnicy niegdyś przemysłowej, na terenie byłej cukrowni. W kilku ostatnich latach jej sąsiedztwo uległo daleko idącym zmianom. Obok powstał ładny obiekt sportowy, stadion Arena. Budowa mostu 700-lecia zwiększyła ruch samochodowy w okolicy. Niedaleko, w budynkach po cukrowni działa wrotkarnia i „skakalnia”. Planowane są ogromne zmiany w okolicy dworca klejowego. Tak, to wszystko zdarzyło się już po przeprowadzce biblioteki na Krochmalną 13. Sześć lat temu.
fot. Jerzy Jacek Bojarski
Być może te zimage_034.jpgmiany pozytywnie wpłyną na całą dzielnicę. Bo obok tego rozwoju – sama ulica – Krochmalna. Odnowione fasady, ale w środku nie jest już tak ładnie. I – Osada. Dzielnica niewielkich domków jednorodzinnych w okolicach ulicy Dzierżawnej. Na uboczu, jakby zapomniana przez miasto. Trochę niewygodna ze względu na reputację.
Mimo takiego, nietypowego dla biblioteki, sąsiedztwa, w ciągu sześciu lat do filii zapisało się ponad 700 czytelników –  niektórzy odwiedzili ją tylko raz, inni odwiedzają ją regularnie. Część mieszka poza dzielnicą, która, nie ulega wątpliwości, ma swój „klimat”. Dużo osób tutaj się wprowadza, ale i wyprowadza, wielu wyjeżdża do pracy za granicę, inni codziennie „walczą” o przetrwanie. Jednak to stąd pochodzi większość wiernych CZYTELNIKÓW.
Niewielki, ceglany budyneczek biblioteki pozwala tylko na kameralne spotkania. Dlatego mają tu miejsce przede wszystkim spotkania z najmłodszymi mieszkańcami dzielnicy w szkole, na których staramy się (wspólnie z nauczycielkami) rozwijać ich chęć do słuchania i czytania literatury. Inną stałą działalnością biblioteki są wystawy. Tematy dobierane są tak, aby wzbudzały ciekawość, nie tylko wśród stałych odwiedzających, ale nawet wśród niespodziewanych gości – to zdarzenia, zjawiska, osoby, o których pamięć umyka w natłoku spraw codziennych. Wystawy, które powstają po to, by odbiorca zatrzymał się, uważnie ją obejrzał i chwilę pomyślał.
(zk)
image_016.jpg
image_010.jpg

image_009.jpg
image_022.jpg

image_028.jpg
image_006.jpg
image_017.jpg
image_040.jpg
image_036.jpg
image_039.jpg























Zuzanna Kaczorowska - Kierownik Filii nr 5
image_030.jpg
image_029.jpg


image_031.jpg


image_033.jpg

image_026.jpg
image_005.jpg
image_004.jpg
image_025.jpg

< Poprzedni   Następny >
Kopiowanie zamieszczonych materiałów i ich wykorzystywanie bez zgody autorów jest zabronione 2002 - 2010. Wszystkie prawa zastrzeżone Niecodziennik Biblioteczny.