Rodzi się mozaika Mariusza Kiryły - Mater Ecclesiae w Świdniku Drukuj
piątek, 19 lipiec 2019
image_006.jpgMariusz Kiryła to postać z krwi i kości, malarz i grafik niezwykły. Piękna postać. W jego życiu są cuda. O sobie rzecze, że całe zło już się wydarzyło. Od czterdziestu lat ciężko pracuje, bo jak mówi tworzenie jest ciężką pracą. Jest wyciszony, a jednocześnie dynamiczny w malarstwie i tworzeniu.
Malarstwo sakralne przyległo do niego jak koszula do ciała, ale jest kolorystą, który zachwyca się między innymi Williamem Turnerem. W swoim życiu artystycznym miał okres paryski. Jego pasją jest fotografika.

fot. Jerzy Jacek Bojarski
Przywozi masę zdjęć z podglądania natury w Irlandii, gdzie odwiedza swoją wnuczkę.image_001.jpg
Niedawno od swojego księdza proboszcza parafii NMP Matki Kościoła w Świdniku. kanonika dr Andrzeja Krasowskiego otrzymał propozycje namalowania obrazu na fronton świdnickiego okrągłego kościoła według mozaiki Mater Ecclesiae. Po długich dyskusjach ustalono, że trwalszym materiałem będzie technika mozaiki. Ponieważ stworzone dzieło na obrazie będzie cały czas narażone na skrajne warunki atmosferyczne (w zimie mrozy,w lecie wysokie temperatury).
Nasz bohater szybko odpowiedział, oto jestem, jestem do dyspozycji swojego pasterza. Decydująca okazuje się w życiu, nie ludzka słabość, która się przydarzyła w okresie młodzieńczym lecz wiara w Boga, która umacnia.. Artysta jest bowiem człowiekiem otwartym na słuchanie innych, szukającym Boga prawdziwego, pokornym i gotowym do nawrócenia.
To dwa tygodnie dostałem od niego zaproszenie - po praz pierwszy w życiu podjął się zaprojektować i wykonać mozaikę, a za model posłużył wizerunek Maryi z Dzieciątkiem - bym był świadkiem nowej rzeczywistości artystycznej!
Wrażliwość i myślenie malarskie kolorami, a tutaj praca niemalże glazurnika, bo z takiego materiału korzysta.
image_004.jpgNa drewnianym podłożu o wymiarach 150  cm x 120 cm, za pomocą specjalnego kleju przykleja cięte ceramiczne płytki pochodzącą z łacińskiej śródziemnomorskiej cywilizacji. Tak artysta malarz stał się”glazurnikiem” artystą dla wykonania tego projektu.
Jak ciął materiał do swojego nowego dzieła musiałem szybko chować aparat bo tak się kurzyło przy tej pracy.
Umówiliśmy się, że za dwa tygodnie jak podpędzi z robotą tworzenia mozaiki Matki Kościoła,
pojadę obejrzeć dalsze efekty jego zmagań w nie najlepszych warunkach - pomieszczenie ma śztuczne światło jarzeniowe.
Czekamy na narodziny nowego dzieła w nowym materiale. Mariusz Kiryła to postać niespokojna, nieustannie czegoś poszukująca. Tym razem jego pierwsza mozaika  można by rzec żartem: artysta stracił „dziewictwo”  przy nowej technice. Tak potrzeba jest matka wynalazku.

Jerzy Jacek Bojarski
image_002.jpg
image_003.jpg
image_008.jpg
image_007.jpg
image_010.jpg
image_009.jpg
image_011.jpg
image_012.jpg
image_013.jpg
image_015.jpg
image_016.jpg
image_017.jpg
image_018.jpg
image_019.jpg

< Poprzedni   Następny >
Kopiowanie zamieszczonych materiałów i ich wykorzystywanie bez zgody autorów jest zabronione 2002 - 2010. Wszystkie prawa zastrzeżone Niecodziennik Biblioteczny.