Spotkaj ich wszystkich na Jarmarku Jagiellońskim Drukuj
wtorek, 23 lipiec 2019
image_001.jpg
















Już wkrótce na ulicach Starego Miasta w Lublinie ponad 250 twórców ludowych i rzemieślników zaprezentuje swoje regionalne tradycje i wspaniałe wzornictwo. To wszystko w ramach Jarmarku Jagiellońskiego (16-18 sierpnia 2019), który w tym roku poświęcony jest pszczelarstwu. Warto także wspomnieć, że w ramach obchodów 450-lecia Unii Lubelskiej do Lublina przyjedzie mocna grupa litewskich twórców.


Jarmark Jagielloński w Lublinie jest największym jarmarkiem w Polsce skupiającym wyłącznie twórców reprezentujących dziedziny twórczości oparte o regionalne wzornictwo i techniki wykonania. Na Jarmarku nie można wykupić stoiska. Organizatorzy z ramienia Warsztatów Kultury w Lublinie wybierają i zapraszają artystów, którzy wyróżniają się szczególnym kunsztem rzemieślniczym. Liczy się nawiązanie do lokalnej tradycji, wzorów, spuścizny rodzinnej. Ponadto co roku podczas Jarmarku Jagiellońskiego każdy z zaproszonych twórców podlega ocenie merytorycznej przeprowadzanej przez komisję konkursową. Dzięki temu jakość prezentowanych na festiwalu produktów jest ściśle kontrolowana. Pszczelarstwo

Także podczas tej edycji nie zabraknie wyjątkowej sztuki ludowej prezentowanej przez tradycyjnych rzemieślników. Tematem przewodnim Jarmarku Jagiellońskiego jest w tym roku pszczelarstwo, więc właśnie wyrobów pszczelich szczególnie warto poszukać podczas spaceru po lubelskim Starym Mieście.

Spośród pszczelarzy wyróżnić można Jana Dudzińskiego, który pochodzi z miejscowości Tyszowce. Miejsce to jest słynne z co najmniej kilku powodów. Jednym z nich jest, kultywowana podobno od czasów potopu szwedzkiego, tradycja wylewania kilkumetrowych świec, które przechowywane są w kościele p.w. św. Leonarda i wykorzystywane podczas procesji. Drugim – wyrób wysokich butów skórzanych, tzw. tyszowiaków. Pan Dudziński łącząc te dwie wydawałoby się odlegle dziedziny rzemiosła, stworzył woskowe świece nawiązujące kształtem do legendarnego obuwia. Na jego stoisku nie tylko zakupimy woskowe buciki, ale także poznamy proces powstawania długich świec dzięki przeprowadzanym przez twórcę pokazom ich wylewania.

Augustowska Miodosytnia to kolejne stoisko, którego nie można pominąć. Miodosytnia powstała z zainteresowania bartnictwem. Jej założyciele działają w Bractwie Bartnym, które zajmuje się podtrzymywaniem tradycji bartniczych w Puszczy Augustowskiej. Produkowane przez nich miody pitne powstają przy wykorzystaniu tradycyjnych receptur i surowców pozyskiwanych lokalnie. Na stoisku znajdziemy także inne napoje na bazie miodu – podpiwki czy zbicienie. Trójniak Augustowski został uhonorowany nagrodą „Złote Jajo” nadawaną przez magazyn kulinarny KUKBUK.

Na Jarmarku spotkamy także rodzinę Śliczniaków, która zajmuje się pszczelarstwem od ponad 40 lat. Gospodarstwo pasieczne ULIK prowadzi pasiekę wędrowną, co pozwala uzyskać około 10 odmian miodów: faceliowy, mniszkowy, lipowy, gryczany, rzepakowy, gorczycowy, akacjowy, spadziowy, spadziowo-nektarowy, wrzosowy oraz wielokwiatowy unikalny miód fasolowy z nektaru kwiatów fasoli tyczkowej „Piękny Jaś”. Ten ostatni wyrób w 2005 r. został wpisany na Listę Produktów Tradycyjnych. Państwo Śliczniak prowadzą także sprzedaż ręcznie wykonanych świec woskowych, pyłku czy kitu pszczelego.

ZOBACZ WSZYSTKICH
       
Twórcy z Litwy
Ulice Starego Miasta pełne będą unikalnych wzorów i stylów przybliżających nie tylko tradycje polskie, ale również wyjątkową kulturę pozostałych zakątków Europy Środkowo-Wschodniej. W tym roku, ze względu na obchody 450-lecia Unii Lubelskiej, szczególnie warto zwrócić uwagę na wystawców z Litwy.

Wśród nich spotkamy między innymi Vytautasa Semelisa, który zajmuje się wyrobem klumpems, czyli litewskich chodaków. Ta tradycja niedawno niemal zaginęła, jednak dzięki pracy takich osób jak pan Vytautas, powoli powraca. Niegdyś były one obuwiem codziennym, dziś wykorzystywane są m.in. do prezentacji litewskiego tańca zwanego klumpakojis, w którym tancerze za pomocą drewniaków wystukują rytm. Tworzone przez pana Vytautasa buty powstają z lekkiego drewna brzozowego oraz osikowego. Mistrz twierdzi, że z wyrobem dobrych chodaków jest jak z grą na instrumencie – należy ciągle pracować, ćwiczyć, doskonalić się, w innym przypadku umiejętności szybko znikają.

Warto też odwiedzić stoisko Violety Vitkauskaite, która w 2018 r. została nagrodzona tytułem Twórczyni Jarmarku Jagiellońskiego, przyznawanego co roku najlepszym rękodzielnikom. To utalentowana litewska artystka, która tworzy z wikliny. Pani Violeta wyplata nie tylko tradycyjnie kojarzone z plecionkarstwem kosze, ale także m.in. torby czy plecaki, które starannie wykańcza przy użyciu skóry i elementów drewnianych. Znakiem rozpoznawczym prac kowieńskiej twórczyni są delikatne kształty oraz stonowana i świadomie dobierana kolorystyka wikliny, z której tworzy.

Na Jarmarku Jagiellońskim będzie można spotkać także Agatę Granicką z Litwy, która zajmuje się wykonywaniem tradycyjnych palm wileńskich. Warto pamiętać, że palmy te, tworzone z suchych roślin i podbarwianych kwiatów, dotarły na ziemie polskie dopiero po II wojnie światowej, częściowo zastępując miejscowe tradycje przygotowywania palm z zielonych gałązek. By poznać autentyczne palmy wileńskie, warto odwiedzić stoisko pani Agaty, której rodzina zajmuje się tym rzemiosłem już od 7 pokoleń! Kolejną okazją będą także warsztaty prowadzone przez twórczynię – zapisy na zajęcia rozpoczną się już 30 lipca.

Nie można także pominąć stoiska Romy Gudaitienė, która zajmuje się plastyką obrzędową i zdobniczą. Odwiedzający Jarmark mogą kojarzyć twórczynię dzięki słomianym pająkom, które wychodzą spod jej rąk. Wspaniałe umiejętności pani Roma zawdzięcza temu, że twórczością ludową zajmowały się także jej mama oraz babcia. Pani Gudaitienė kontynuuje więc zarówno tradycje regionalne, jak i rodzinne.

W poszukiwaniu pamiątek z Jarmarku koniecznie trzeba zajrzeć na stoisko Odety Tuménaité-Bražėnienė, która od 1983 roku wykonuje tradycyjne litewskie wycinanki, drzeworyty i pisanki. Sztuki dekorowania jaj wielkanocnych nauczyła się w dzieciństwie od swojej babci i mamy, natomiast jeśli chodzi o wycinankę i drzeworyty, jest samoukiem. Zainteresowani poznaniem tajników sztuki wycinanki litewskiej będą mieli ku temu okazję podczas warsztatów, które podczas festiwalu poprowadzi pani Odeta.

PROGRAM JAGIELLOŃSKI

nadesłano: WARSZTATY KULTURY w LUBLINIE
< Poprzedni   Następny >
Kopiowanie zamieszczonych materiałów i ich wykorzystywanie bez zgody autorów jest zabronione 2002 - 2010. Wszystkie prawa zastrzeżone Niecodziennik Biblioteczny.