Kolejny tomik poezji Doroty Chołody, nici Drukuj
poniedziałek, 14 październik 2019
image_001.jpg


















absynt

prosiłam żebyś rzucił koło

wtedy list zmącił wodę
na języku osiadła nuta
gorzkiej pomarańczy

z wyżebranych melodii
pozostały znaki
i kropki za nimi

postawię na półce
ciemnozieloną butelkę

zlizuję zapach miodu

Miłośćimage_016.jpg to przypadkowe rozmieszczenie atomów
[Jalu Kurek, Jasno wiedzieć]

rozcieram krople na skórze

przypominają dni
kiedy znikaliśmy
w wodnych kręgach

rozmazałeś się tam
gdzie świt
zaczepia cienie
zanim znikną
jak dym z papierosa





krawędź

zawsze potrzebowałeś liny
mimo domu na łące

szepty o strachu wprawiały
w ruch kulę
która rozgniatała  sny

już  nie chcę kołysanek

głód

Ja znam słowa
które jak atropina
rozszerzają źrenice
i zmieniają kolor świata

[Małgorzata Hillar, Źródło nocy]

wyciągasz ręce
po splątane ogonki czereśni

dziki kot pręży się
w trawie

porośniesz korą
zanim słońce wyzłoci
twoją skórę

image_017.jpgDorota Chołody
- rodzinnie i zawodowo związana z Opolem Lubelskim; absolwentka filologii polskiej UMCS w Lublinie.  Jest autorką trzech tomików poetyckich „Poza czasem poza snem” (2012), „Nic takiego” (2014) oraz „nici” (marzec 2019) . Jej wiersze były też zamieszczone w antologiach Forum literackiego "Ogród Ciszy". Fascynuje się Tatrami.  Twierdzi, że rok bez Zakopanego, to rok stracony. Zainicjowała i współorganizuje odbywające się cyklicznie Opolskie Spotkania z Poezją.  
Oszczędność słowa to cecha charakteryzująca jej teksty, co uwidacznia się również wtedy, gdy pisze o sobie. Może to dlatego że, jak mówi, jest poetką z matematyczną duszą.

fot. Jerzy Jacek Bojarski

< Poprzedni   Następny >
Kopiowanie zamieszczonych materiałów i ich wykorzystywanie bez zgody autorów jest zabronione 2002 - 2010. Wszystkie prawa zastrzeżone Niecodziennik Biblioteczny.