Dubaj o Nikodemowiczu-wyimki z najnowszej książki
wtorek, 31 styczeń 2017
image_002.jpgProfesor Andrzej Nikodemowicz (1925-2017) R.I.P. [***] – jeden z najwybitniejszych polskich kompozytorów muzyki sakralnej. Profesora poznałem w 1986 roku . Już podczas pierwszej rozmowy telefonicznej z nim odniosłem wrażenie, że mam do czynienia z człowiekiem głęboko uduchowionym, o wybitnej inteligencji, ale i wielkiej życzliwości. Od czasu mojego przeniesienia się do Lublina w roku 1987 przez wiele lat rozmawialiśmy z Profesorem osobiście lub przez telefon niemal w każdym tygodniu, do tego o bardzo różnej porze dnia i nocy. Głównym powodem naszych stałych kontaktów była działalność w ramach Lubelskiego Oddziału Związku Kompozytorów Polskich, w tym organizacja koncertów z cyklu „AKORD” (w latach 1988-2015 piętnaście edycji).
od lewej siedzą profesorowie:Andrzej Nikodemowicz i Mariusz Dubaj
fot. Jerzy Jacek Bojarski
Czytaj całość...
Uroczystości pogrzebowe prof. Andrzeja Nikodemowicza
poniedziałek, 30 styczeń 2017
image_028.jpg

Czytaj całość...
Profesor Andrzej Nikodemowicz
poniedziałek, 30 styczeń 2017
image_023.jpgRektor oraz Społeczność Akademicka Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II
z wiarą i chrześcijańską nadzieją na zmartwychwstanie przyjęli wiadomość o śmierci
Profesora Andrzeja Nikodemowicza wybitnego kompozytora, pianisty i pedagoga, wieloletniego wykładowcę Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, nauczyciela akademickiego cenionego i bardzo lubianego przez studentów. Jednego z czołowych współczesnych twórców muzyki sakralnej.
Człowieka ogromnej wiary, wyjątkowej artystycznej wrażliwości i skromności
Czytaj całość...
Kompozytor prof. Andrzej Nikodemowicz w szurankach Benka Homziuka
poniedziałek, 30 styczeń 2017
image_012.jpg
Prof. Andrzej Nikodemowicz na tle katedry lwowskiej
Czytaj całość...
Milczenie...prof. Andrzeja Nikodemowicza (1925-2017)
poniedziałek, 30 styczeń 2017
image_013.jpgPonieważ wszyscy w Internecie podali o Profesorze Andrzeju Nikodemowiczu te same, obiektywne wiadomości, ja napiszę bardzo osobiście i bez sztampy gazetowej. Pozwalają na to łamy Niecodziennika i ich Redaktor, przyjaciel Profesora od wielu, wielu lat.
Po raz pierwszy ujrzałam Profesora grającego recital fortepianowy dla "smarków" i starszych uczniów Szkoły Muzycznej na Muzycznej. Był pewnie rok 1980, bo wtedy Profesor przyjechał na stałe, naprawdę na stałe, jak się okazało, do Lublina i rozpoczął pracę także i w Ogólnokształcącej Szkole Muzycznej im. K. Lipińskiego, gdzie uczył przez trzy lata. Byłam wtedy już w liceum, ale nie miałam jeszcze zwyczaju zapisywać notatek o ważnych wydarzeniach w moim życiu. Ale Profesora grającego Chopina (na pewno, w tym chyba Poloneza As-dur …) zapamiętałam, oczywiście, jako WAŻNE WYDARZENIE w moim skromnym życiu nastolatki. Profesor nie uczył mnie w szkole, a bardzo krótki kontakt na UMCS pozwala mi tylko stwierdzić, że od tamtych pierwszych chwil na recitalu w i e d z i a ł a m, że mam do czynienia z Wielką, Wybitną Osobowością.
prof. Andrzej Nikodemowicz  w dniu swoich 92 urodzin 2 stycznia 2017 fot. Jerzy Jacek Bojarski
Czytaj całość...
Oficjalne, ale bardzo ciepłe pożegnanie Barbary Szpilarewicz
czwartek, 26 styczeń 2017
image_003.jpgCzytelnik  kiedy  przychodzi do biblioteki  jest zainteresowany wypożyczeniem książki, audiobooka, częściej filmem, muzyką czy grą komputerową nie do końca  jest zainteresowany strukturą placówki, którą odwiedza.  Po prostu nad tym się specjalnie nie zastanawia. Dlatego warto przy dzisiejszej uroczystości  podkreślić, że ostatnim ogniwem przed bibliotekarzem, który  podaje nam upragnione tytuły stoi Dział Opracowania Zbiorów.
To od  2002 roku  w Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Hieronima Łopacińskiego  w tym Dziale przez 15 lat władzę dzierżyła – kierownik Barbara Szpilarewicz, wcześniej była pracownikiem Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej im. Hieronima Łopacińskiego przy ul. Narutowicza 4. Gdy zaczynała pracę, to w bibliotece jego sercem był główny katalog kartkowy w drewnianych szufladkach, teraz już istnieje komputerowy katalog on-line. To zmiany iście cywilizacyjne.
fot. Jerzy Jacek Bojarski
Czytaj całość...
Wystawa fotografii Kazimierza Kasprzaka
środa, 25 styczeń 2017
image_001.jpg
Czytaj całość...
"Szpilki", "Emeryty", Schulz i Kobiety w niezwykle gawędziarskiej narracji Anny Kaszuby Dębskiej
wtorek, 24 styczeń 2017
image_041.jpg"Szpilki", "Emeryty", Schulz i Kobiety w niezwykle gawędziarskiej narracji Anny Kaszuby Dębskiej w Filii nr 2 Miejskiej Bibliotece Publicznej w Lublinie.
Anna Kaszuba -Dębska  to nietuzinkowa postać wśród artystów malarzy. Okazało się już po raz „enty”, że nie tylko sprawnie posługuje się pędzlem, ale wcale nie gorzej językiem. Kultura słowa uwiodła wczoraj słuchaczy, którzy przyszli na spotkanie autorskie najnowszej książki „Schulz i kobiety”. Znakomicie wprowadziła słuchaczy w klimat Schulza poprzez dwa projekty: „Szpilki” i „Emeryty” inspirując się Drohobyczaninem, ale i  Tadeuszem Kantorem, któremu Schulz był bliski.
od lewej stoją:
Anna Kaszuba-Dębska i Katarzyna Poleszak, kierownik filii
fot. Jerzy Jacek Bojarski


Czytaj całość...
Muzyka przeciw śmierci. Lektur noworocznych c.d.
wtorek, 24 styczeń 2017
Brian Moynahan, Leningrad. Oblężenie i symfonia, przeł. Jerzy Korpanty, WAB warszawa 2016, ss. 669.

image_001.jpgPonad 600 stron szokujących opisów, cytatów z dzienników, zapisków, dokumentów tak drastycznych, że wszystkie horrory razem nie mogą się z nimi równać. Tak z grubsza wygląda zebrany przez brytyjskiego pisarza historycznego i dziennikarza Briana Moynahana materiał pokazujący Leningrad czyli Bohaterskie Miasto i dedykowaną mu VII Symfonię op. 60 Dymitra Szostakowicza. A wszystko po to, aby pokazać, jak wielką m o c  ma muzyka. To dla mnie tak ważne stwierdzenie, że postanowiłam dla Państwa Czytelników Niecodziennika zdań kilka o książce - napisać.
Czytanie jak wszystkie czynności umysłowe interesowało filozofów. Andrzej Nowicki zauważył, że czytamy (także) wybierając sobie jakieś „centrum”  lektury. Można zatem czytać na przykład Homera „Odysocentrycznie”, ale i „Atenocentrycznie”, albo jeszcze inaczej. Ja czytałam tę grubą księgę oczywiście „Szostakocentrycznie” i, ponieważ dzieła, ale i życie tego genialnego kompozytora fascynują mnie od dawna.
Czytaj całość...
Ukochałem skrzypce i... Lektury noworoczne.
poniedziałek, 23 styczeń 2017
image_001.jpgPolska szkoła wiolinistyczna to fakt, ale mało się o niej mówi i pisze. A w Lublinie, mieście urodzenia genialnego skrzypka i kompozytora muzyki skrzypcowej Henryka Wieniawskiego, i stałej obecności na mapie  kultury naszego miasta Międzynarodowego Konkursu Młodych Skrzypków, tzw. Małego Wieniawskiego, właśnie o niej mówić się powinno. Choćby czasami. Nadarza się taka okazja, bo w  Krakowie wyszła właśnie wspomnieniowa książka Antoniego Cofalika – skrzypka, pedagoga, autora wielu opracowań muzyki skrzypcowej i własnych kompozycji pedagogicznych.
Czytaj całość...
<< Start < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnia >>

Wyniki 31 - 40 z 2350
Kopiowanie zamieszczonych materiałów i ich wykorzystywanie bez zgody autorów jest zabronione 2002 - 2010. Wszystkie prawa zastrzeżone Niecodziennik Biblioteczny.