Co łączy panów: Misiurka i Kotyłło?
środa, 28 luty 2018
image_003.jpgPytać to ludzka rzecz, a znane przysłowie dodaje i rozbudza poszukiwania: Kto pyta, nie błądzi. Tak postawione pytanie może zadziwić i zaskoczyć niejednego czytelnika Niecodziennika Bibliotecznego. Wszak  jednak pismo jest niecodzienne, więc i pytanie niesztampowe. Pytać to jedna rzecz, a szukać odpowiedzi to już sprawa nie tylko ciekawości, ale dotarcie do sedna rzeczy, do prawdy i nie tylko?
Jeden z panów jest księdzem Profesorem KUL, wprawdzie już na emeryturze, a drugi Artystą, o ile zdrowie dopisze będzie tworzył jak długo się da.
Co ich więc łączy?

Zbigniew Kotyłło
fot. ze zbiorów artysty


Czytaj całość...
Linie światła: Goławska, Danielkiewicz, Jankowska, Michalski, Oszajca, Zadura
wtorek, 27 luty 2018
image_002.jpgLinie światła wybór wierszy współczesnych poetów lubelskich w tłumaczeniach na języki obce. Antologia prezentuje wybrane wiersze sześciu znakomitych poetów związanych z Lublinem w przekładach na sześć języków obcych (angielski, niemiecki, francuski, litewski, węgierski i ukraiński). Zdawać by się mogło, że tak różnorodnych autorów – poza szeroko pojmowaną lubelskością – niewiele łączy. Jeśli jednak przyjrzeć się ich twórczości z pewnego oddalenia, okazuje się ona wyjątkową opowieścią o najważniejszych aspektach ludzkiego życia. Takich jak próby określenia własnej tożsamości, rozpoznawanie i wyodrębnianie osobistej przestrzeni, zmagania z przemijaniem, starością i nieuchronnością śmierci, której okrutną hegemonię przezwycięża jedynie cud narodzin. Niepewność co do własnego losu pokonywana jest w aktach nadawania mu sensu. Lubelscy poeci sprzeciwiają się zakłamywaniu rzeczywistości oraz zawłaszczaniu języka publicznego. Źródłem doświadczeń metafizycznych jest dla nich zetknięcie tego, co pospolite, zwyczajne, z tym, co wzniosłe i niepowtarzalne, przenikanie sacrum do sfery powszedniej, której centrum stanowi człowiek, traktowany przez nich zawsze z czułością, ale i koniecznym dystansem.
Czytaj całość...
Mickiewicz, Stasiuk, Haydamaky  recenzja przewrotna
poniedziałek, 26 luty 2018
- mojej Przyjaciółce Alinie i Uczennicy Julii K.
image_001.jpgKiedy usłyszałam niski, nieco chrapliwy głos Stasiuka mówiącego Mickiewiczem, to powiedzenie „my z Niego wszyscy”, które przeleciało mi przez głowę, zamieniło się natychmiast w: Stasiuk to z pewnością „jest z Niego”! Płyta nagrana z Haydamakami pokazuje Mickiewicza głównie z jednej, ale jakże niezwykłej strony – jako zakochanego w przestrzeni, dzikiej i nieokiełznanej przyrodzie, którą ogląda się z siodła rumaka.
No i na marginesie (bo miały być same sonety, ale…)  także w tym, co równie jak wędrówki - romantyczne, a więc duchach, marach („Upiór”) i romantycznym bohaterstwie („Reduta Ordona”, „Alpuhara” – tutaj przemieszanie bohaterstwa z cenionym w romantyzmie orientalizmem).  Toż to „wypisz-wymaluj” (jakby zawołała moja babcia Marianna) - Stasiuk. Nawet tereny wybiera te same dla dzikich wędrówek, a za rumaka ma  - samochód terenowy…
Stasiuka Mickiewicz nie na kolanach, nie pomnikowy, a „cholernie” (za Stasiukiem) bliski. Posługujący się językiem już dziś częściowo nieistniejącym  - choćby tajemniczo i poetycko brzmiący „wiszar” (1), ale przecież  nie obcym, o nie! I przenikającym do głębi, jeśli nie znaczeniem, to – melodią języka. Ale jednym i drugim – przecież!
Czytaj całość...
Józef Czechowicz Poemat o mieście Lublinie i Józef Łobodowski Ballada lubelska
piątek, 23 luty 2018
image_001.jpgPoemat o mieście Lublinie Józefa Czechowicza i Ballada lubelska Józefa Łobodowskiego to bezsprzecznie najważniejsze teksty poetyckie poświęcone Lublinowi.  W obydwu utworach miasto nad Bystrzycą jest przestrzenią mityczną, w której ważą się losy świata – od jego narodzin po czas apokalipsy.
Czechowicz wskrzesza i ocala w pamięci Lublin swego dzieciństwa – jeszcze prowincjonalnie senny, a Łobodowski umiejscawia w jego murach „bój ostatni”, pokazując miasto doświadczające katastrofy II wojny światowej i komunizmu. Wspólna lektura obu tekstów pozwala dostrzec, jak w Balladzie lubelskiej, napisanej w 20 lat po Poemacie o mieście Lublinie, odżywają i są twórczo przekształcane Czechowiczowskie wizje.

Bogusław Wróblewski poleca książkę z Biblioteki Siedemsetlecia
fot. Jerzy Jacek Bojarski


Czytaj całość...
Dyplomata, przystojny nietypowy Narcyz i leciwi bohaterowie w kultowej Chatce Żaka
piątek, 23 luty 2018
image_021.jpgWokół książki i osób w niej występujących: Świat trzeba dokończyć. Rozmowy o imponderabiliach  Łukasza Marcińczak, tytułu - przenośni, w kultowej już Chatce Żaka  odbyło się ciepłe spotkanie. Tym, który skupiał na sobie uwagę, jak soczewka promienie, to wbrew pozorom nie byli rozmówcy, ale autor książki Łukasz Marcińczak.  To nie przypadek, że autor dobrał sobie do rozmów akurat takich  szczególnych partnerów. Jego bohaterowie, to znani i uznani przedstawiciele lubelskiej nauki i kultury. Ich dorobek jest rozpoznawalny nie tylko w Lublinie, Polsce, ale wychodzi poza granice naszego kraju.
fot. Jerzy Jacek Bojarski
Czytaj całość...
Spotkanie autorskie z Anetą Zamojską
czwartek, 22 luty 2018
image_001_big.jpg
Czytaj całość...
"OBRAZ-OBIEKT" - GALERIA 72
środa, 21 luty 2018
image_002.jpg
Czytaj całość...
dr Zdzisław Bieleń wykład: "Drogi do wolności"
środa, 21 luty 2018
image_001.jpg
"Świat trzeba dokończyć" - Łukasz Marcińczak i jego rozmówcy
wtorek, 20 luty 2018
image_001.jpgAkademickie Centrum Kultury UMCS Chatka Żaka i Wydawnictwo UMCS zapraszają na spotkanie z Łukaszem Marcińczakiem, autorem książki "Świat trzeba dokończyć. Rozmowy o imponderabiliach". W spotkaniu wezmą udział  jego rozmówcy, znani i uznani przedstawiciele lubelskiej nauki i kultury: Leszek Mądzik, Alfred M. Wierzbicki, Bożena Iwaszkiewicz-Wronikowska, Bernard Nowak, Andrzej Kokowski  i Bogusław Wróblewski

Promocja publikacji i rozmowa o książce odbędzie się w czwartek, 22 lutego 2018 r., o godzinie 18:00 w Małej Sali Widowiskowej ACK UMCS Chatka Żaka.


Czytaj całość...
Andrzej, nasz Brat. [wspomnienie Andrzeja Nikodemowicza]
wtorek, 20 luty 2018
image_031.jpgWe wspólnocie neokatechumenalnej nie ma znaczenia, kto kim jest dla świata. „Profesor” mówiła o Nim moja córka, której, jako dziecku, dawał lekcje gry na fortepianie. Wtedy nie zdawała sobie sprawy z wagi wyróżnienia. Teraz tak.Andrzej zapraszał braci ze wspólnoty na wykonania swoich utworów. Kiedy ruszył Festiwal co roku przynosił zaproszenia imienne. Wyszukiwał nas, zwykłych ludzi, spomiędzy znakomitości obecnych na widowni aby właśnie z nami się przywitać. Zresztą wcale nie miał nas za zwykłych ludzi, w każdym znajdował jakiś talent: „ fenomenalny mówca”,  mówił o bracie rzeczywiście mającym dar słowa, „doskonała kucharka”, o niejednej siostrze. Lubił dobre jedzenie. Nie musiało być wyszukane. Umiał docenić proste smaki.
Koronowie i Profesor
FOT.  Jerzy Jacek Bojarski,
oraz ze zbiorów Małgorzaty Nikodemowicz


Czytaj całość...
<< Start < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnia >>

Wyniki 51 - 60 z 2607
Kopiowanie zamieszczonych materiałów i ich wykorzystywanie bez zgody autorów jest zabronione 2002 - 2010. Wszystkie prawa zastrzeżone Niecodziennik Biblioteczny.